Oddychalność RET - Jak wybrać sprzęt, który naprawdę działa?

Turysta w pomarańczowej kurtce z plecakiem, cieszący się wędrówką. Materiał zapewnia doskonałą oddychalność, nawet w trudnych warunkach.

Napisano przez

Dominik Wysocki

Opublikowano

26 kwi 2026

Spis treści

RET to parametr, który w praktyce bardzo dobrze oddziela sprzęt „marketingowo oddychający” od takiego, który naprawdę pomaga podczas ruchu. Oddychalność RET mówi o oporze, jaki materiał stawia parze wodnej, więc pozwala ocenić, czy kurtka, warstwa bazowa albo materiał w bucie będą wspierać komfort w marszu, pracy i terenie. Poniżej rozkładam ten temat na proste części: co oznacza wynik, jak czytać skalę i jak przełożyć ją na wybór odzieży oraz obuwia.

Najważniejsze informacje o RET w odzieży i obuwiu

  • Im niższy RET, tym łatwiej para wodna przechodzi przez materiał i tym lepsza oddychalność.
  • Najczęściej spotykana skala zaczyna się od zakresu 0-6 dla bardzo oddychających materiałów i kończy powyżej 30 dla materiałów praktycznie nieoddychających.
  • RET opisuje przede wszystkim opór pary wodnej, a nie wodoodporność ani wentylację powietrzną.
  • W kurtkach liczy się nie tylko membrana, ale też krój, wentylacja, warstwa zewnętrzna i sposób pracy w ruchu.
  • W obuwiu sam materiał cholewki nie wystarczy do oceny komfortu, bo równie ważne są skarpeta, wkładka, dopasowanie i mikroklimat wewnątrz buta.
  • Do intensywnego marszu i bushcraftu zwykle lepiej sprawdza się niższy RET niż przy spokojnym, statycznym użytkowaniu.

Co właściwie mierzy RET i dlaczego to nie jest zwykły slogan o oddychaniu

RET to skrót od parametru opisującego opór wobec parowania przez materiał. W uproszczeniu: pokazuje, jak trudno para wodna wytworzona przez ciało wydostaje się na zewnątrz. Wynik podaje się zwykle w jednostce m²Pa/W, a zasada jest prosta: im niższy RET, tym lepsza oddychalność.

To ważne rozróżnienie, bo wiele osób miesza oddychalność z miękkością, cienkością albo samą obecnością membrany. Materiał może być cienki, a mimo to stawiać duży opór parze wodnej. Z drugiej strony sprzęt może dobrze odprowadzać wilgoć, ale nadal chronić przed deszczem lub wiatrem. Właśnie dlatego RET jest dla mnie użyteczny: nie ocenia „wrażeń z reklamy”, tylko realny parametr fizyczny.

W praktyce wynik jest najbardziej pomocny wtedy, gdy porównujesz podobne materiały, na przykład dwie kurtki, dwa laminaty albo dwie warstwy materiału w butach. Sam liczbowy wynik nie rozstrzyga wszystkiego, ale daje znacznie lepszy punkt wyjścia niż opis typu „high performance breathable”. Dopiero mając tę definicję, można sensownie przejść do zakresów liczbowych.

Tabela porównuje materiały pod kątem przejrzystości, przepuszczalności pary wodnej (MVTR) i tlenu. PET ma doskonałą oddychalność.

Jak czytać wartości RET bez marketingowego szumu

Najczęściej spotyka się interpretację, w której zakres RET porządkuje materiały od bardzo oddychających do praktycznie nieoddychających. W systemie komfortu stosowanym przez Hohenstein takie przedziały są używane do prostego porównania właściwości użytkowych. Dla czytelnika najważniejsze jest jednak jedno: niższy wynik oznacza lepszą wymianę pary wodnej.

RET Jak to zwykle się czyta Co to oznacza w praktyce
0-6 Bardzo dobra lub ekstremalna oddychalność Najlepszy wybór przy intensywnym wysiłku, szybkim marszu, trekkingu i aktywnym ruchu.
6-13 Dobra lub bardzo dobra oddychalność Rozsądny kompromis do długich wyjść w terenie, umiarkowanego tempa i zmiennej pogody.
13-20 Przeciętna, ale nadal użyteczna oddychalność Sprawdza się przy spokojniejszym użytkowaniu, gdy liczy się też ochrona i trwałość.
20-30 Niska oddychalność Może wystarczyć przy małej aktywności, ale przy ruchu szybko robi się duszno.
30+ Bardzo słaba oddychalność Materiał stawia duży opór parze wodnej i zwykle nadaje się tam, gdzie priorytetem jest bariera, a nie komfort cieplny.

Ja traktuję te liczby jako praktyczną mapę, a nie wyrocznię. Dwie kurtki z podobnym RET mogą dawać trochę inne odczucia, jeśli jedna ma lepszą wentylację, a druga lepiej leży na ciele. Ten sam zakres zaczyna znaczyć coś innego, kiedy użytkownik idzie szybko z plecakiem, stoi w bezruchu albo używa sprzętu tylko w mieście. To właśnie prowadzi do pytania, jak w ogóle wykonuje się taki pomiar.

Jak bada się oddychalność materiału i czemu wynik ma swoje granice

RET wyznacza się w warunkach laboratoryjnych, najczęściej według normy ISO 11092. W uproszczeniu próbka trafia na urządzenie, które symuluje wydzielanie wilgoci i ciepła, a następnie mierzy opór materiału wobec pary wodnej. To właśnie ten model pozwala porównywać tkaniny, laminaty, skóry czy warstwy złożone w dość obiektywny sposób.

Największa zaleta tej metody jest jednocześnie jej ograniczeniem: dostajesz powtarzalny wynik dla próbki, ale nie dla całego życia w terenie. Kurtka będzie zachowywać się inaczej przy wysokiej wilgotności, innym tempie marszu, mocnym docisku plecaka czy po zawilgoceniu zewnętrznej warstwy. Dlatego nie lubię oceniać sprzętu wyłącznie na podstawie jednego numeru z etykiety.

Parametr Co mierzy Jednostka Jak go rozumieć Ograniczenie
RET Opór pary wodnej m²Pa/W Im niższy, tym łatwiej wilgoć ucieka z materiału. Pokazuje komfort parowania, ale nie opisuje całego ubrania ani całego buta.
MVTR/WVTR Ilość pary wodnej przechodzącej przez materiał w czasie g/m²/24 h Pomaga ocenić przepuszczalność, ale bywa mniej bezpośrednia dla odczucia komfortu przy skórze. Wyniki różnych metod mogą być trudne do porównania między markami.
Przepuszczalność powietrza Przepływ powietrza przez materiał różne, zależnie od metody Pokazuje, czy materiał „dmucha”, ale nie zastępuje informacji o odprowadzaniu potu. Materiał może przepuszczać powietrze, a mimo to słabo radzić sobie z wilgocią.

Właśnie dlatego jeden parametr nie wystarcza do opisu kurtki czy buta. RET odpowiada na pytanie o parę wodną, MVTR mówi o przepływie wilgoci, a przepuszczalność powietrza dotyczy czegoś jeszcze innego. W praktyce terenowej dopiero zestawienie tych informacji daje sensowny obraz tego, czy sprzęt będzie wygodny po godzinie ruchu, czy dopiero po pierwszym postoju zacznie się robić nieprzyjemny klimat przy ciele.

Co najbardziej zmienia oddychalność w kurtkach i butach

W odzieży i obuwiu nie chodzi wyłącznie o sam materiał, ale o cały układ warstw. Ja zwykle patrzę na sprzęt jak na system, bo w terenie system wygrywa z pojedynczym parametrem. Dobra membrana nie uratuje źle skrojonej kurtki, a przyzwoity materiał w bucie nie pomoże, jeśli wnętrze zbiera wilgoć i nie ma jak jej odprowadzić.

W kurtkach i warstwach

W kurtce na wynik i odczucie oddychalności wpływa kilka rzeczy naraz: rodzaj laminatu, grubość materiału, stan impregnacji DWR, wentylacja pod pachami, krój oraz to, jak mocno plecak dociska tkaninę do ciała. Gdy zewnętrzna warstwa nasiąknie wodą, oddychalność odczuwalna często spada, nawet jeśli sam materiał nadal „na papierze” wygląda dobrze.
  • Laminat i membrana decydują o tym, jak łatwo para wodna przechodzi przez warstwę ochronną.
  • Wentylacja mechaniczna, na przykład zamki pod pachami, potrafi uratować komfort bardziej niż drobna różnica w RET.
  • Krój ma znaczenie, bo materiał dociśnięty przez pas biodrowy lub szelki plecaka oddycha gorzej niż ten, który pracuje swobodnie.
  • Warstwa bazowa potrafi przyspieszyć albo spowolnić odprowadzanie wilgoci, choć sam RET jej nie opisuje.

Przeczytaj również: Jak załatać dziurę w kurtce ortalionowej? Poradnik krok po kroku

W butach

W obuwiu sprawa jest jeszcze bardziej złożona, bo wilgoć powstaje nie tylko z potu, ale też z temperatury, tarcia i różnic w pracy stopy podczas marszu. Oddychalność materiału cholewki ma znaczenie, ale równie ważne są podszewka, wkładka, język, system sznurowania oraz skarpeta. Jeśli but jest za ciasny, powietrze prawie nie cyrkuluje i nawet dobry materiał nie daje pełnego efektu.

W praktyce patrzę na buty bardziej jako na kontrolę mikroklimatu niż na samą „wentylację”. W butach terenowych często lepiej działa dobrze dobrana skarpeta techniczna i rozsądny fit niż obietnica bardzo niskiego RET bez pokrycia w konstrukcji. To samo dotyczy długich dni w ruchu: jeśli stopa ma miejsce do pracy, a wilgoć nie zalega przy skórze, komfort rośnie zauważalnie szybciej niż po samej zmianie membrany.

Ta różnica między teorią a użytkowaniem prowadzi prosto do pytania, jaki zakres RET ma sens przy konkretnej aktywności.

Jak dobrać RET do realnego użycia

Nie szukam najniższego RET w każdej sytuacji. W survivalu, bushcrafcie i długim marszu liczy się balans: odprowadzanie wilgoci, ochrona przed wiatrem i deszczem, trwałość materiału oraz to, jak długo da się w tym sprzęcie funkcjonować bez przegrzania. Dlatego najlepiej dopasować zakres do tempa ruchu i warunków, a nie do samej kategorii „outdoor”.

Sytuacja Zakres RET, który zwykle ma sens Dlaczego akurat taki
Intensywny marsz, szybki trekking, duży wysiłek 0-6 lub 6-13 Przy wysokiej potliwości najważniejsze jest jak najszybsze odprowadzanie pary wodnej.
Długi marsz z plecakiem, zmienna pogoda, częste postoje 6-13 To najczęściej najlepszy kompromis między ochroną a komfortem w ruchu.
Codzienne użytkowanie, umiarkowany ruch, miejska kurtka techniczna 13-20 Da się z tym żyć, jeśli nie oczekujesz bardzo wysokiej dynamiki oddawania wilgoci.
Spokojne tempo, niska aktywność, większy nacisk na barierę ochronną 20-30 Oddychalność schodzi na dalszy plan, a ważniejsze stają się ochrona i izolacja.
Warunki, w których liczy się głównie bariera, nie komfort parowania powyżej 30 Takie materiały szybko robią się duszne przy ruchu, ale mogą być akceptowalne w roli ochronnej.

Przy butach i kurtkach terenowych trzymam się prostej zasady: im więcej ruchu i im większe tempo pracy organizmu, tym niższy RET staje się ważniejszy. Jeśli jednak sprzęt ma pełnić funkcję ochronną w chłodzie, przy dłuższych postojach albo w deszczu, sama maksymalna oddychalność przestaje być jedynym kryterium. Właśnie tutaj najłatwiej popełnić błąd przy zakupie.

Najczęstsze błędy przy ocenie oddychalności

  • Mylenie RET z wodoodpornością - materiał może mieć dobry RET i jednocześnie chronić przed deszczem; to są dwie różne cechy.
  • Patrzenie tylko na samą membranę - krój, podszycie, wentylacja i warstwa zewnętrzna często mają równie duży wpływ na komfort.
  • Ignorowanie aktywności - ten sam RET może być świetny na spacer, a słaby przy szybkim marszu z plecakiem.
  • Porównywanie liczb bez sprawdzenia metody - różne laboratoria i różne opisy katalogowe nie zawsze znaczą dokładnie to samo.
  • Pomijanie warstwy przy ciele - skarpeta, bielizna techniczna i wkładka potrafią zmienić odczucie bardziej niż kosmetyczna różnica w samej tkaninie.
  • Zakładanie, że droższy produkt zawsze oddycha lepiej - cena mówi o wielu rzeczach, ale nie zastępuje konkretnego wyniku.

Ja szczególnie uważam na dwa pierwsze błędy, bo one najczęściej prowadzą do rozczarowania. Ktoś kupuje „oddychającą” kurtkę, a potem dziwi się, że po 40 minutach marszu wilgoć i tak zostaje pod spodem. Problem zwykle nie leży w jednym parametrze, tylko w tym, że cały system nie był dopasowany do ruchu, pogody i sposobu użycia. To prowadzi do ostatniego kroku: jak kupować rozsądnie, a nie tylko „oddychająco”.

Jak kupować rozsądnie, a nie tylko „oddychająco”

Jeśli mam wybrać jedno praktyczne podejście, to wygląda ono tak: najpierw sprawdzam RET, potem pytam o warunki testu, a dopiero na końcu patrzę na opis marketingowy. W kurtce szukam też wentylacji, kroju i realnej ochrony przed warunkami pogodowymi. W butach zwracam uwagę na dopasowanie, skarpetę, wkładkę i to, czy stopa ma szansę pracować bez ciągłego zawilgocenia.

  • Do aktywnego marszu wybieram zwykle niższy RET, najczęściej w okolicach 0-13.
  • Do spokojniejszego użytkowania akceptuję wyższy wynik, jeśli sprzęt lepiej trzyma warunki zewnętrzne.
  • W obuwiu testuję sprzęt z taką skarpetą, z jakiej faktycznie będę korzystać.
  • Nie oceniam komfortu po samym materiale w katalogu, tylko po tym, jak zachowuje się cały zestaw w ruchu.
  • Przy dłuższych wyjściach w teren wolę sprzęt, który da się łatwo przewietrzyć, niż taki, który tylko dobrze wygląda na papierze.

Jeżeli miałbym zostawić jedną myśl na koniec, to taką: RET jest bardzo dobrym filtrem na start, ale nie zastępuje testu w ruchu. Dobre ubranie i dobre buty mają nie tylko „oddychać”, lecz przede wszystkim utrzymać rozsądny balans między ochroną, suchością i komfortem wtedy, gdy naprawdę jesteś w drodze.

FAQ - Najczęstsze pytania

RET (Resistance to Evaporative Heat Transfer) to parametr mierzący opór materiału wobec pary wodnej. Im niższy RET, tym lepsza oddychalność, co przekłada się na komfort termiczny podczas aktywności fizycznej, zapobiegając przegrzewaniu i zawilgoceniu.

Dla intensywnego wysiłku, szybkiego marszu czy trekkingu najlepiej sprawdzają się materiały o RET w zakresie 0-6 lub 6-13. Zapewniają one najszybsze odprowadzanie pary wodnej, kluczowe przy wysokiej potliwości.

Nie, RET mierzy opór wobec pary wodnej (oddychalność), a nie wodoodporność. Materiał może mieć dobry RET i być jednocześnie wodoodporny, ale są to dwie różne cechy. Wodoodporność to zdolność do blokowania płynnej wody.

Na komfort w kurtce wpływa nie tylko RET, ale także wentylacja mechaniczna (np. zamki pod pachami), krój, impregnacja DWR, rodzaj laminatu oraz warstwa bazowa. Cały system odzieży decyduje o odczuwalnej oddychalności.

Nie, RET to jeden z kluczowych parametrów. Inne to MVTR/WVTR (ilość pary wodnej przechodzącej przez materiał w czasie) oraz przepuszczalność powietrza. Dopiero ich zestawienie daje pełny obraz właściwości materiału.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

oddychalność ret ret oddychalność materiałów co oznacza ret w odzieży

Udostępnij artykuł

Dominik Wysocki

Dominik Wysocki

Nazywam się Dominik Wysocki i od trzech lat zgłębiam tematykę przetrwania, bushcraftu oraz przygotowania kryzysowego. Moja pasja do tych dziedzin zaczęła się od chęci zrozumienia, jak najlepiej radzić sobie w trudnych sytuacjach oraz jak można wykorzystać zasoby natury w codziennym życiu. Lubię dzielić się wiedzą na temat technik przetrwania, budowy schronień czy rozpalania ognia, a także pomóc innym zrozumieć, jak ważne jest przygotowanie na nieprzewidziane okoliczności. W mojej pracy stawiam na rzetelność i aktualność informacji, dokładnie sprawdzając źródła oraz porównując różne podejścia do tematów, które poruszam. Staram się w prosty sposób przedstawiać skomplikowane zagadnienia, aby były zrozumiałe dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Moim celem jest nie tylko edukacja, ale także inspirowanie innych do odkrywania uroków natury i rozwijania swoich umiejętności przetrwania.

Napisz komentarz